środa, 12 lutego 2014

Robótki dręczne ( dręcząco-ręczne)

Oj najpierw mi się nudziło z lenistwa a potem byłam już tak rozleniwiona, że nic mi się nie chciało robić.
Ta sytuacja zaczęła mnie w końcu męczyć!
Przemówiły do mnie kolory zakupionych jakiś czas temu koralików i obudziła się po śnie zimowym wrodzona skłonność do zajmowania czymś swoich rąk i głowy.

Ten komplecik jest w trudnym do określenia odcieniu sinego różu.
Komplet "Pastelowe marzenie" 



"Różowiutka gumkowianka"

Sznurkowo-rzemieniowa pandorkowa bransoletka
A tu zafascynowały mnie odcienie niebieskiego.
naszyjnik "Niebieskie chmury:


kolczyki niebieskie ślimaczki 






Bransoletki w morskim stylu
A to recykling biżuteryjny z PRL-owskiego naszyjnika 
Bransoletka "Stalowa makrama"

kombinowana granatowa 




wtorek, 14 stycznia 2014

Znudzona lenistwem!

Święta choć są fantastycznym, miłym czasem tym razem tak wpasowały się w kalendarz, że miałam serdecznie dosyć nudów i lenistwa.
Na szczęście udało się mi już otrząsnąć po tym wszystkim.
Dorobiłam więc kolczyki do dawniej stworzonej broszki.

 Wykorzystałam też koralikowe pozostałości.
kolczyki - różowe walce

Uskrzydlony naszyjnik

kolczyki w morskiej tonacji

kolczyki motylki

Fuksjowe bąbelki

Perłowa elegancja

Liliowe talarki.








poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świąteczny czas...

a właściwie przedświąteczny czas spędziłam także na robieniu ozdób na użytek własny lub na kiermasz szkolny.
Ach! Muszę się pochwalić:  nasza szopka prezentowana w poprzednim poście zdobyła I miejsce w Dzielnicy Wola w kategorii klas I-III. Jesteśmy z Natalią dumne i jak zawsze blade! ;)
A teraz ozdoby.
W czasie kiedy jest jeszcze za wcześnie na choinkę obwieszamy ozdobami poroże jelenia ( zamordowanego hen, dawno temu w poprzednim stuleciu, nie wiadomo przez kogo )
Tak to wygląda:
Znaczna większość ozdób jest moim dziełem.
Ciepła, zimowa bombka z Naćkowego sweterka.( taka poszła też na kiermasz )



Ozdobna pooduszeczka początkującej krawcowej

Kartonowy Ciastek


Poniżej bombki zrobione na kiermasz szkolny


Złoto-anyżkowa bombka

Trzech kartonowych Ciastków
Pokój mojej młodszej córci ozdabia odświeżona metalowo- ekologiczna  choinka. Przesłodka prawda?
Na koniec zrobione przed sprzątnięciem biżuteryjnego warsztaciku kolczyki i bransoletka.

A teraz życzenia : spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, aby dobro i miłość,  które dajecie innym ludziom zawsze wracało do Was podwójne!

czwartek, 5 grudnia 2013

Ale Szopka!

Niewątpliwie Święta Bożego Narodzenia zbliżają się coraz większymi krokami.
Świadczą o tym huczące bezustannie w mojej głowie dźwięki kolęd z piosenkami świątecznymi na przemian oraz oczywiście krótki czas na przygotowanie razem z córką szopki na coroczny dzielnicowy konkurs "Moje Betlejem".
Przedstawiam efekt 2 dniowej pracy
 ( w "dużym" pokoju miałam huragan - przywiało brokat, klej, krepinę, watę, itd)







A niżej i wyżej moi ulubieńcy: krówka i owieczka !!!


Miała miejsce także niewielka aktywność biżuteryjna.




środa, 20 listopada 2013

Wariacje na temat zadany

Zostałam poproszona o zrobienie naszyjnika z 2 przywieszek.


Wydaje mi się, że fajnie wyszło!

A teraz pozostałe dzieła.





czwartek, 7 listopada 2013

Chwilka jesieni

Niestety w tym roku nie miałam czasu na delektowanie się tą porą roku.
Liście zagrabione, róże otulone czekają na większy mróz.
A mnie dało mi się uchwycić odrobinę jesieni w postaci Dyńka.
Dyniek to bardzo pożyteczna postać, nie dość że "bawi, tumani, przestrasza" to jeszcze można z niego zrobić np. pyszne ciasto, babeczki lub placki.







A po spełnieniu swojej dyńkowej powinności może On wyjechać na wieś i znaleźć swoje dyńkowe miejsce ostatniego spoczynku na kompoście.

 Oczywiście chętnie się najpierw zabawi przy jesiennym ognisku.


A teraz efekty pracy małych, zdolnych rączek mojej córci Oliwki z modeliny fimo.






Ciągle gdzieś widzę te pyszności.I jak tu nie być wiecznie głodnym?

sobota, 26 października 2013

Wiem, daaaawno nic nie pisałam



Wiem, daaaawno nic nie pisałam. Miałam bardzo ważne życiowe i niefajne powody. Na szczęście wszystko już za nami. Pokazuję zatem to co zrobiłam wcześniej.

Onyks z gołąbkiem pokoju nr 108




 
Onyksowa na gumce nr 107


  Komplet pereł w delikatnym odcieniu brzoskwiniowym nr 106















A to już prezent, który zrobiłam sobie sama, kocham perły pewnie dla tego, że Małgorzata znaczy perła ;). Chyba dlatego tak je lubię i nawet pomimo mojej miłości do symetrii bardziej podobają mi się te nierówne - każda w swoim rodzaju. Oczywiście powstał problem z kolczykami - te sztyfty pasją bardziej do naszyjnika a długie ze szkłem weneckim do bransoletki.
Można też założyć wszystko na raz ale nie lubię wyglądać jak choinka.