piątek, 18 grudnia 2015

Wesołych Świąt !

Na początku życzę tu zaglądającym rodzinnych i spokojnych Świat Bożego Narodzenia i lepszego niż odchodzący Nowego Roku 2016.
Teraz tegoroczne bombki i aniołek :







Co do szopki z poprzedniego postu to zajęła 1 miejsce!
A teraz biżuteria:











środa, 2 grudnia 2015

Szopka vol....kolejny

Kolejny raz moje dziecko zapragnęło wziąć udział w konkursie dzielnicowym "Moje Betlejem".
Mam nadzieję,że Szanownej Komisji się spodoba, bo naprawdę napracowałyśmy się!
Efekt 1 wersji wyglądał tak:

Stwierdziłyśmy, że jest ok. Wszystko posprzątałyśmy ( siano, patyki, wata, brokat, klej )
a Pan Mąż zapytany o efekty naszej pracy rzekł : " Co tu tak pusto?"
Ponieważ nie mogłam odmówić mu racji trzeba było się znowu wziąć do roboty.
Efekt:

 Doszło troszkę siana ( jak to w stajence ), śniegu z waty i kryształków plastikowego lodu.
Osiłek zyskał pożywienie w postaci modelinowej marchewki, którą kiedyś zrobiła starsza cóka.




 Popełniłam jeszcze dwa serduszka - mistrzostwo świata w krawiectwie to to nie jest 
ale będą ślicznie wyglądały na choince. 





piątek, 13 listopada 2015

Po dłuuugich wakacjach...

Jeszcze tak nie było, żeby wakacje trwały do listopada.....
Było gorąco....leniwie a potem bardzo pracowity wrzesień i jak z bicza trzasnął prawie połowa listopada.
Za wiele nie zrobiłam ale i tak jestem zadowolona.
Poniżej lampiony ze słoiczków po pysznych deserach ozdobione bawełnianą koronką. Pięknie prezentują się z zapalonymi świeczkami. Niewielki wkład pracy a jaki efekt szczególnie przyjemny w długie zimowe i jesienne wieczory!



Długi naszyjnik w stylu  boho w naturalnych kolorach.



Plecione bransolety z kamieni, zakochałam się w ich różnorodności.




Kolorowe sznurki + kolorowe kawałki muszli


Gustowny komplecik w moich ulubionych kolorach różu i szarości na srebrzystym rzemieniu,



Powyżej naszyjnik dla niezdecydowanych "W jakim kolorze dobrać dodatki?"

Drobna-efektowna z granatowego, plecionego rzemienia.


Powyżej "Zemsta Domorosłego Tapicera". Ulubione krzesełko przy biurkowe mojej młodszej córki miało już bardzo nadszarpniętą reputację na siedzisku. Rozstaliśmy się wiec z nieśmiertelną szarością meblowej sieciówki  ( tej na literę I ) i na krześle rozgościły się romantyczne kwiaty. Niestety ten numer raczej nie przejdzie z droższymi modelami krzeseł biurowych.


A to kolejny naszyjnik na bardzo konkretne zamówienie koleżanki wykonane z materiałów przez nią dostarczonych - czyli recykling biżuteryjny!

Mam nadzieję poprawić częstotliwość wpisów bo przy takiej pogodzie umysł ucieka w swój świat fantazji  
i pomysłów rodzi się coraz więcej! Zapraszam!

czwartek, 25 czerwca 2015

Sprawy natury ogrodniczej

Pochwalę się tym, co ostatnio zaprząta moją głowę częściej niż biżuteria.
Zbieram właśnie efekty swojej pracy z poprzednich sezonów letnich. Doczekałam się w końcu kwitnienia peoni, różanecznika a azalia dopisała jak zwykle. Teraz cierpliwie czekam na kwitnienie powojnika pod ścianą domu.
















To widok z okna mojej sypialni, zarówno widok jak i zapach jest oszałamiający!



A teraz to co udało mi się wydłubać wieczorami. 




Powyżej naszyjnik zrobiony na zamówienie koleżanki, która zgłosiła się z wybranymi przez siebie elementami. Efekt końcowy niezwykle  się jej spodobał!


Niestety zdjęcie nie oddaje rzeczywistości - długi ale lekki naszyjnik z opalizującego różnokolorowo hematytu z czarnymi kryształkami i listkami. Prezentuje się naprawdę efektownie.


A to pleciona bransoleta z hematytu w kolorze antycznej miedzi.


Cudna, letnia bransoleta z amazonitów.

A poniżej popularne "gumkowe" bransoletki.





Myślę, że teraz zrobię sobie "biżuteryjne wakacje"!