czwartek, 25 czerwca 2015

Sprawy natury ogrodniczej

Pochwalę się tym, co ostatnio zaprząta moją głowę częściej niż biżuteria.
Zbieram właśnie efekty swojej pracy z poprzednich sezonów letnich. Doczekałam się w końcu kwitnienia peoni, różanecznika a azalia dopisała jak zwykle. Teraz cierpliwie czekam na kwitnienie powojnika pod ścianą domu.
















To widok z okna mojej sypialni, zarówno widok jak i zapach jest oszałamiający!



A teraz to co udało mi się wydłubać wieczorami. 




Powyżej naszyjnik zrobiony na zamówienie koleżanki, która zgłosiła się z wybranymi przez siebie elementami. Efekt końcowy niezwykle  się jej spodobał!


Niestety zdjęcie nie oddaje rzeczywistości - długi ale lekki naszyjnik z opalizującego różnokolorowo hematytu z czarnymi kryształkami i listkami. Prezentuje się naprawdę efektownie.


A to pleciona bransoleta z hematytu w kolorze antycznej miedzi.


Cudna, letnia bransoleta z amazonitów.

A poniżej popularne "gumkowe" bransoletki.





Myślę, że teraz zrobię sobie "biżuteryjne wakacje"!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz