Zbieram właśnie efekty swojej pracy z poprzednich sezonów letnich. Doczekałam się w końcu kwitnienia peoni, różanecznika a azalia dopisała jak zwykle. Teraz cierpliwie czekam na kwitnienie powojnika pod ścianą domu.
To widok z okna mojej sypialni, zarówno widok jak i zapach jest oszałamiający!
A teraz to co udało mi się wydłubać wieczorami.
Powyżej naszyjnik zrobiony na zamówienie koleżanki, która zgłosiła się z wybranymi przez siebie elementami. Efekt końcowy niezwykle się jej spodobał!
Niestety zdjęcie nie oddaje rzeczywistości - długi ale lekki naszyjnik z opalizującego różnokolorowo hematytu z czarnymi kryształkami i listkami. Prezentuje się naprawdę efektownie.
A to pleciona bransoleta z hematytu w kolorze antycznej miedzi.
Cudna, letnia bransoleta z amazonitów.
A poniżej popularne "gumkowe" bransoletki.
Myślę, że teraz zrobię sobie "biżuteryjne wakacje"!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz