Udało mi się zebrać i powolutku wziąć za pracę, co nie było łatwe bo czego się nie dotknęłam brakowało materiału. Ale dosyć wymówek, "dla chcącego nic trudnego", żeby tylko nie było jeszcze żadnych przeszkadzających, ciekawskich, małoletnich podglądaczy.

Kolczyki "Paryżanki" zrobione na zamówienie dla głównego podglądacza ( Oli)
" Słoneczny" komplet - naszyjnik i kolczyki

A to przykład recyklingu biżuteryjnego- jakiś czas temu swoje stare kolczyki z lat 90-tych upiększyłam dekupażem.
Fioletowy naszyjnik"kamień i szkło" nr 76

kolczyki

Bransoletki z agatów na dzień Mamy ( jeszcze nie dotarły na jej rękę.)
A to efektowne ale nieduże kolczyki z kryształami swarovskiego.
Niestety nie opanowałam jeszcze trudnej sztuki robienia ładnych zdjęć tego typu biżuterii !
Przesliczne rzeczy. pozdr z Kiel
OdpowiedzUsuńFantastyczne pomysły, aż szkoda że nie mam dziurek w uszach..może nie jest za późno. Jak patrzę na te cudeńka to chciałoby się ponosić :)
OdpowiedzUsuńMam koleżankę co sobie specjalnie przekuła uszy, a potem dorabiałam jej kolczyki do "starych" naszyjników!
OdpowiedzUsuń