czwartek, 7 lutego 2013

Nocny seans

Żegnam właśnie TŁUSTY CZWARTEK. Huraaaa! Tłustej tradycji dałam zadość ale w rozsądnych - minimalnych ilościach, choć nie powiem, trudno było się oprzeć.
 Niestety wraca jak co roku wspomnienie faworków mojej babci.
Dlatego niestety, że nikt już takich nie robi, wszystko to nie to samo.
Dość o jedzeniu ( jak mówią "głodnemu chleb na myśli").
 Oto efekty wieczornej pracy.

nr 57 naszyjnik klucz


nr 58



nr 59 pastelowa bransoletka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz