środa, 28 listopada 2012

Zalatana, zabiegana a jednak...

Pomimo chronicznego braku czasu udało mi się coś zrobić.
Oto efekty pracy "ciemna nocą" ( niestety ciemności źle wpłynęły na jakość zdjęć)


nr 13 sznurkowy naszyjnik ( bransoletki już brak)




 beżowa pandorka

 dziecięca parka

piątek, 16 listopada 2012

Efekt uboczny zarazy.


Jak Roszpunka uwięziona w wierzy przez złą czarownicę tak ja zostałam uwięziona przez złośliwe zarazki w domu. Jako że natura nie znosi pustki zaowocowało to kilkoma nowymi rzeczami i fotkami starszych "dzieł" wykonanych dla siebie.


nr 10 - kolczyki fuksjowe pawie
 To właśnie starsza praca, komplet wykonany na  fali dużej ilości cierpliwości.



 To dosłownie 2 moja praca wykonana po kursie - komplet "Czarna Kalia"

A to wczoraj uszyte "słitaśne" serduszka.
Mogą być wykorzystywane jako ozdobne "kurzołapki"
wieszaczki na kolczyki, ozdoby choinkowe.




niedziela, 11 listopada 2012

Szkatułki decu

A oto obiecane szkatułki, niestety tylko dwie bo ta trzecia jest jakaś oporna.
Potrzebują jeszcze kilka warstw lakieru, ale do pokazania się już nadają.
Szkatułka z aniołkiem:
nr 9 szkatułka z aniołkiem


A to skrzyneczka dla Weroniki:


środa, 7 listopada 2012

Listopadowe lenistwo...

Niestety dopadło mnie listopadowe lenistwo i niiiic mi się nie chce robić!
Tak na prawdę jestem w trakcie pracy nad 3 szkatułkami.
Jak skończę, to się pochwale.
Na razie stare zdjecia.




Chustecznik, lampka i szkatułka - zasiedlają moją szafkę nocną
 

A to taca zrobiona dla ukochanej Cioci Krysi.